Czy Bombka to jest ta dziewiecioletnia krowka z watku z kociarni? A kroplowki przykra sprawa, ale trzeba kociczke przeplukac, kciuki za zdrowko Chora wątroba u psa i kota: zaburzenia ogólnoustrojowe. Każdy żywy organizm, nie wyłączając oczywiście psa i kota jest tak naprawdę bardzo skomplikowaną „maszynerią” biologiczną, w której w każdej sekundzie życia toczą się niezliczone procesy metaboliczne warunkujące zdrowie przejawiające się w utrzymaniu homeostazy. CHOROBY CHOMIKÓW OBJAWY RAKA. Poza guzami, które są symptomami raka, należy zwrócić uwagę również na inne zgrubienia pod powierzchnią skóry. Ponadto: utrata futra, brak apetytu oraz ogólne osowienie może świadczyć o chorobie nowotworowej. Nowotwory z większą częstotliwością występuje u samiczek oraz starszych chomików Problemy z oddychaniem. W zaawansowanych przypadkach tego problemu zdrowotnego może wystąpić obrzęk moszny u mężczyzn i sromu u kobiet. Ponadto, jeśli poza stanem zapalnym w jamie brzusznej to samo obserwuje się w klatce piersiowej, może to być również wysięk opłucnowy, czyli nagromadzenie płynu w opłucnej wokół płuc. Warto uważać, ponieważ nosówka u kota jest chorobą niezwykle wyniszczającą, mogącą doprowadzić do występowania wielu groźnych powikłań, a także śmierci zwierzęcia. Wirus jest groźny również w przypadku, gdy chora na nosówkę jest ciężarna kotka – miot najczęściej rodzi się z licznymi wadami neurologicznymi, ślepotą Jedenaście psów miało wodobrzusze, a u ośmiu wystąpiły objawy ze strony układu oddechowego (18). W badaniach wykonanych we Francji biegunkę miało osiemnaście spośród trzydziestu jeden yorkshire terrierów z enteropatią białkogubną. Wodobrzusze wykryto u trzynastu psów, a u sześciu wystąpiły wymioty (2). Cześć !Dzisiaj nauka z Kotełami czyli pobawimy się z kotami. Kitku zawsze na propsie (chociaż wolę psy). Będziemy ćwiczyć maskowanie, koloryzację i umiejscow Dochodzi do rozwinięcia się zapalenia, którego efektem jest rozwinięcia się ziarniniaków ropnych. U około 3/4 kotów ziarniniakom tym towarzyszy pojawienie się wysięku w jamach ciała- stąd postać wysiękowa FIP- płyn ten zawiera duże zawartości białka. Średnio u 1 na 5000 kotów pojawia się wariant zabójczy koronawirusa. W większości przypadków wodobrzusze związane jest z marskością wątroby, która rozwija się na skutek m.in. wieloletniego nadużywania alkoholu. U pacjentów z marskością wątroby, u których zostało zdiagnozowane wodobrzusze, mediana jednorocznego przeżycia wynosi 50%, co ma związek z bardzo zaawansowanym procesem chorobowym. Toksokaroza u kota krok po kroku, czyli objawy i rozpoznanie choroby, leczenie, zapobieganie oraz przyczyny. W przebiegu toksokarozy może wystąpić postać: oczna, mózgowa, trzewna. Larwa wędrująca trzewna powoduje: gorączkę, anoreksję, zmiany w wątrobie i śledzionie, W1ToX3. Temat: Płyn w brzuszku Nie wiem, może to już było, ale nie mam siły szukać w archiwum... Moja kocina niedomaga (ma swoje lata, ale nie daje po sobie poznać, że jest stateczną damą). Dzisiaj byłam z nią u weterynarza - takiego "z prawdziwego zdarzenia", bo we środę trafiłyśmy na osobę, która rozminęła się z powołaniem w sposób ewidentny. Czekam na wyniki badań, na razie wiadomo tylko tyle, że brzuszek jest lekko bolesny, powiększony i w środku jest płyn. Do tego mały apetyt, małe łaknienie, kocina chudnie. Oprócz badań dostała dzisiaj kroplówkę. Czy ktoś się już z czymś takim zetknął? konto usunięte Temat: Płyn w brzuszku Wiecej objawow opisz. Forumowicze nie maja zdolnosci Kaszpirowskiego ;) konto usunięte Temat: Płyn w brzuszku Płynw brzuszku? Oby to nie był FIP!! Najbardziej charakterystyczną cechą tej postaci jest gromadzenie się płynu wysiękowego w obrębie podbrzusza i klatki piersiowej. Nadmierna ilość płynu może powodować kłopoty z oddychaniem u kota. Poza tym może występować spadek apetytu i pragnienia, gorączka, spadek masy ciała, biegunka i żółtaczka. Natychmiast zrób testy na koronowirusa. Trzymam kciuki żebym sie cholera mylił! pzdr Ania M. One step forward, two steps back Temat: Płyn w brzuszku nie chciałam tego napisać, ale to może być FIP :/ Temat: Płyn w brzuszku Więcej objawów... Chudnie, dużo śpi, mało je i pije, dużo mruczy, pozwala głaskać się po brzuszku (nigdy nie pozwalała), nie ma gorączki, ma blade tzw. powłoki ciała (na podstawie dziąseł i oka)... Nie wiem, co jeszcze... Najbardziej charakterystyczny jest ten brzuszek, ale biegunki nie ma ani nie miała, żółtaczki też nie, gorączki też nie ma. W poniedziałek USG i wyniki badania krwi, a weekend będzie pod znakiem oczekiwania... Martwię się :/ konto usunięte Temat: Płyn w brzuszku Trzymam kciuki z pozytywne wyniki. Irek Temat: Płyn w brzuszku Ireneusz Wasiak: Trzymam kciuki z pozytywne wyniki. IrekDziękuję, przydadzą się, bo ja już nie bardzo wiem, co robić. Siedzę i głaszczę. konto usunięte Temat: Płyn w brzuszku Nawet nie wiem jak ci powiedzieć o tym zagrozeniu. Jeżeli sie mylę w diagnozie tej choroby to jestem wtedy najszczęśliwszym człowiekiem! Oby to był fałszywy alarm! Są testy Helisa, ale tylko dokładne w 50% jednym słowem nieprzydatne w diagnostyce. Mówią one tylko tyle ze Kot zetknął się z koronowirusem. Jest to wirus który mutuje szybciej niz ludzki wirus grypy a więc nie ma na niego szczepionki :(((( echhh...już nic więcej nie piszę! Magdalena będzie dobrze, musi być dobrze. Irek Temat: Płyn w brzuszku Magdalena K.: Więcej objawów... Chudnie, dużo śpi, mało je i pije, dużo mruczy, pozwala głaskać się po brzuszku (nigdy nie pozwalała), nie ma gorączki, ma blade tzw. powłoki ciała (na podstawie dziąseł i oka)... Nie wiem, co jeszcze... Najbardziej charakterystyczny jest ten brzuszek, ale biegunki nie ma ani nie miała, żółtaczki też nie, gorączki też nie ma. W poniedziałek USG i wyniki badania krwi, a weekend będzie pod znakiem oczekiwania... Martwię się :/ Trzymam kciuki, nie daj się zbyć przez pierwszego weta diagnozą, że to FIP. Jest ta diagnoza często nadużywana. Test pozytywny na FIP Elisa,mówi tylko,że kocio spotkał się z koronowirusem (nawet z nie złośliwą jego formą), a literatura podaje,ze kotów się z tym wirusem spotkało. Drogie badania laboratoryjne, też nie sią100% diagnozą. Niedawno eliminowałam u kocurka,może być wiele powodów wodobrzusza: choroby nerek, serca, zatrucie trutką na gryzonie,inne infekcje takie zakaźna anemia oraz wiele innych... W tydzień po pierwszej propozycji uśpienia kota...wodobrzusze zniknęło. Obejrzyj proszę,czy nie ma krwiaczków na błonach ślizowych oczu,na dziąsłach, czy nie pojawiają się siniaki na brzuchu. Na krwawienia podaje sie wit K i nie wolno dawać kroplowek, enkortonu itd bo zwiększa to krwawienia. Trzeba też zrobić badanie moczu. W noc przed pójściem do weta, umyj kuwetę i zostaw pustą. Rano zlej do pojemniczka mocz i daj wetowi. Oni mają takie paski, zaraz stwerdzi, czy jest krew w moczu, może da go do analizy. Przepraszam, że się powtarzam , że piszę to samo co na innych wątkach. Nie chcę aby ktoś przeszedł to samo co ja, bo już wiem,że szybka diagnoza, to połowa sukcesu. Głowa do góry, trzeba zawsze wierzyć, że będzie dobrze, trzeba się nie poddawać... DZIEWCZYNA POPROSIŁA NA KOŃCU... ABY TEN TEMAT PRZESZEDŁ NA NASTĘPNĄ STRONĘ,WIEC PISZĘ TUTAJ,MOŻE JAK WYDOBRZEJE TO ZAJRZY TU JESZCZE I POMYŚLI,ŻE NIE ZAPOMNIAŁAM O NIEJ. BARDZO, BARDZO CI WSPÓŁCZUJĘ,MIAŁAM NADZIEJĘ ,ŻE CHOCIAŻ WAM SIĘ UDA...Magdalena Grzegorzewska edytował(a) ten post dnia o godzinie 16:22 Joanna K. Dyrektor, Przedszkole Niepubliczne i Klub Dziecięcy Temat: Płyn w brzuszku Niefajnie to wszystko brzmi :/ Mogę tylko napisać że u mojego kota skończyło się to źle. Nie będę się rozpisywać bo ciśnienie mi skacze na wspomnienie pewnego szpitala dla zwierząt z którym miałam niewątpliwą nieprzyjemność się zetknąć i którego działanie przedłuzyło cierpienia kota. Trzymam kciuki by nie było to FIP, chociaż ten płyn..:( Temat: Płyn w brzuszku Po USG i badaniu krwi wszystko wiadomo. To nie FIP. To chłoniak. Nie będę dalej opisywać :( konto usunięte Temat: Płyn w brzuszku Ale przy chłoniaku płyn jest w klatce piersiowej a nie w brzuszku.. Białaczka też nie jst miłym towarzyszem Kota :( Tak mi źle, ze nawet nie umiem cię pocieszyć! Wymyziaj cicię i powiedz że wujo Irek trzyma kciuki za szybki powrót do zdrowia! I za to, zeby lekarze mylili się co do diagnozy! pzdr Temat: Płyn w brzuszku Ireneusz Wasiak: Ale przy chłoniaku płyn jest w klatce piersiowej a nie w brzuszku..Płyn był też w opłucnej. Dzisiaj ściągnęli płyn z otrzewnej i opłucnej. Naprawdę, nie chcę kontynuować smutnych opowieści. USG, badanie krwi, rtg klatki piersiowej (w piątek miała rtg brzuszka). Diagnoza jest pewna. Teraz mogę tylko łagodzić objawy i uprzyjemniać kocinie dni, które jej zostały. Trudno wyrazić słowami, co się u mnie teraz dzieje, niech ten temat spadnie na drugą stronę, OK? Albo lepiej niech moderator skasuje ten wątek. konto usunięte Temat: Płyn w brzuszku Rozumiem cię doskonale. Bądź dzielna! :( Cholera , tak mi przyktro! ........................... .............................. Istnieje wiele pasożytów, które mogą zagrażać naszym pupilom. Z pewnością słyszałeś o pchłach i wszach. W rzeczywistości jednak wszy u kota to rzadkość. Kocim pasażerem na gapę dużo częściej bywają wszoły. Właśnie tak – to nie to samo, co wszy. Wszoły u kota mogą wyrządzić wiele szkód. Jednak aby pozbyć się wroga, trzeba najpierw się o nim jak najwięcej dowiedzieć. Wszoła to nie wesz Wszoły to malutkie, pozbawione skrzydeł owady przystosowane do pasożytniczego trybu życia. Możemy je zobaczyć gołym okiem, gdyż osiągają około 2 mm. Wyglądają jak małe, płaskie, żółto-brązowe pajączki. „Osiedlają się” na skórze i w sierści zwierząt, dzięki haczykowatym kończynom trzymając się swojej ofiary. Jaja przytwierdzają się do włosów, natomiast dorosłe owady pełzają po powierzchni skóry, przyczyniając się do jej silnego podrażnienia. Ich wyraźnie oddzielone od reszty ciała głowy zakończone są gryzącym aparatem gębowym, którym wygryzają naskórek, zasuszone płyny ustrojowe i kawałki sierści. Zróżnicowanie tych pasożytów jest ogromne. W samej Polsce wyróżnia się ponad 700 gatunków wszołów. Inaczej niż w przypadku pcheł, największe inwazje wszołów mają miejsce jesienią i zimą. Wszoły spędzają na swojej ofierze całe życie, czyli około 10 miesięcy. Są to tzw. pasożyty stałe. Cały ich cykl rozwojowy przebiega na ciele kota. Nie są zdolne przetrwać zbyt długo poza nosicielem. Pozbawione żywiciela, szukają innego, jeśli jednak nie zdążą tego zrobić w trakcie około 10 dni, umierają. Wszoły odżywiają się tak naprawdę wszystkim: włosami, zawartą w nich keratyną, piórami i złuszczającymi się warstwami naskórka swoich żywicieli. Bywają zwane sierściojadami albo sierścieniami (wszoły żerujące na ptakach i ich piórach to z kolei pierzeje). Niektóre gatunki mogą również odżywiać się krwią. Ale to dużo rzadsze przypadki – to pchły traktują krew jako podstawę swojej diety. Wszoły u kota – objawy Koty cierpiące z powodu obecności wszołów zapadają na wszołowicę (malofagoza). Choroba przejawia się niepokojem zwierzęcia i silnym świądem skóry. Zwierzę jest rozdrażnione, nerwowe, intensywnie się drapie i wylizuje. Często traci apetyt, przez co staje się coraz bardziej osłabione. W zależności od intensywności inwazji, pogarsza się też stan kociej skóry i sierści. Może pojawić się miejscowe łysienie, a także zgrubienia na skórze przypominające łupież. Uporczywe drapanie może doprowadzić do pojawienia się ran. To oczywiście zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia infekcji bakteryjnych, stanów zapalnych i różnych reakcji alergicznych. Niestety wszoły dręczące kota, podobnie jak i wszy, mogą też przyczyniać się do roznoszenia larw tasiemców. Są ich żywicielem pośrednim. Kot podczas toalety połyka zainfekowanego wszoła, a w jego jelicie niebawem zaczyna rozwijać się tasiemiec. To bardzo niebezpieczne, gdyż tasiemiec skutecznie wyniszcza koci organizm i może się nim także zarazić człowiek. Które koty są narażone na atak wszołów? Na atak wszołów najbardziej narażone są oczywiście osobniki słabe, młode, chore i zaniedbane, często zaatakowane już przez inne pasożyty, ale także starsze i te żyjące w większych grupkach. Choć wszoł trzyma się jednego żywiciela, to po jego śmierci szuka nowego domu na skórze innego kota. Często atakują zwierzęta długowłose – długa i gęsta sierść stanowi dla nich idealne siedlisko. Wszoły gnieżdżą się przeważnie na głowie, pod pachami, w okolicy krocza i na grzbiecie. Wszędzie tam, gdzie kotu trudno się dostać. Koty skrzętnie ukrywają wszelkie objawy chorobowe. Uważna obserwacja naszego pupila jest zatem bardzo ważna, gdyż często może uratować mu życie. Do niepokojących objawów na pewno zaliczają się wzdęcia u kota. Choć częściej przytrafiają się psom, to również mruczki mogą przez nie cierpieć. Rzecz jednak w tym, że to, co dla człowieka nie jest specjalnie groźne, dla kota może okazać się śmiertelnie niebezpieczne. Skąd się biorą wzdęcia u kota? U ludzi wzdęcia pojawiają się w konsekwencji łapczywego jedzenia i połykania przy okazji sporej dawki powietrza. U kotów przyczyna jest bardzo podobna, choć nie jedyna. Łakomstwo i zbyt szybkie jedzenie może czasem skończyć się wzdętym brzuszkiem. Jednak innymi przyczynami mogą być zła dieta lub choroby przewodu u kota są niebezpieczne! Poza chwilowymi wzdęciami spowodowanymi dopiero co zjedzonym posiłkiem tego typu problemy gastryczne mogą być przyczyną stopniowego zbierania się gazów w kocim żołądku i jelitach. To zjawisko jest zaś konsekwencją złej diety – zbyt wielu tłustych i wzdymających składników w miseczce kota. Zaokrąglony brzuch może być także symptomem poważnej choroby, w tym zapalenia jelita czy infekcji wirusowej, a nawet nowotworu. Dlatego nigdy nie można ignorować tego objawu. Kotu może dokuczać również przepuklina albo niedrożność jelit – te zaś stanowią bezpośrednie zagrożenie dla życia czworonoga. Jak rozpoznać wzdęcia u kota? Jak jednak rozróżnić wzdęcia od pełnego, najedzonego brzuszka lub lekkiej otyłości? Wraz z nienaturalnym zaokrągleniem powinny nas zaniepokoić również inne objawy. Mogą występować wymioty, odmowa jedzenia, biegunka lub zatwardzenie, „bulgotanie” w żołądku, wyraźne osłabienie, unikanie kontaktu z otoczeniem i ukrywanie się. Te symptomy zawsze powinny zwracać uwagę opiekuna. Może także pojawić się ślinienie oraz, co oczywiste, brzydko pachnące „wiatry”. Gdy zauważysz u swojego mruczka kombinację tych symptomów, nie zwlekaj z wizytą u weterynarza. Być może to tylko chwilowa niestrawność i wystarczą pewne zmiany w diecie. Lecz jeśli chodzi o coś groźniejszego – trzeba niezwłocznie działać. Nasza rada Wzdęcia u kota mogą pojawić się, gdy bezpośrednio po karmieniu kot podejmie aktywność fizyczną. Dlatego daj mruczkowi po obiedzie czas na sjestę. Niech posiłek ma szansę spokojnie „ułożyć się” w jego brzuszku. Znaczne powiększenie objętości brzucha spowodowane wzdęciami to stan zagrożenia zdrowia, a nawet życia naszego kota. W żadnym wypadku nie należy go ignorować. Dlatego, jeśli zauważysz, że twój pupil ma nienaturalnie wzdęty brzuch, a do tego pojawiają się inne niepokojące symptomy, jak najszybciej udaj się z nim do weterynarza. I nie zwlekaj, gdyż stan zwierzaka pogarsza się z minuty na minutę. Nie lecz kota na własną rękę i nigdy nie podawaj mu żadnych lekarstw przeznaczonych dla ludzi. To może tylko pogorszyć jego się tym artykułem:Nikoletta ParchimowiczMiłośniczka kotów, catsitterka, behawiorystka. Piszę o kotach od wielu lat. O ich naturze uczę się natomiast, odkąd pamiętam. Czuję z kotowatymi niesamowitą więź i porozumienie.